Pani Profesor Ewa Lipińska (Kirchner) – wspomnienie.
Z ogromnym żalem i smutkiem żegnamy Panią profesor Ewę Lipińską (Kirchner).
Pani Profesor była legendą naszego liceum, pracowała w nim od jego początków i zapisała się w naszej pamięci jako wielki autorytet.
Jako nauczyciel była przenikliwa, błyskotliwa i… popędliwa.
Jej przenikliwość powodowała, że nie umknęły Jej żadne występki Jej uczniów i wychowanków.
Ogromna wiedza, inteligencja, okraszona ciętym dowcipem stawiały Ją wśród najbłyskotliwszych pedagogów naszej szkoły.
Bywała też popędliwa, co również z ognistorudymi włosami charakteryzowało Jej duży temperament pedagogiczny.
Nie było łatwo zaskarbić sobie Jej szacunek i zaufanie, ale gdy już do tego doszło była wiernym i lojalnym współpracownikiem i walczącym o swoich uczniów pedagogiem.
Nienawidziła głupoty- we wszelkiej postaci. Ciężko Jej było dostosowywać się do niedopasowanych do realiów szkoły regulaminów narzucanych przez władze oświatowe.
Pomimo całej swej wyrazistości była też niezwykle skromna. Z prawdziwą wdzięcznością reagowała na składane Jej życzenia i dowody pamięci, pytając: czy to naprawdę dla mnie?
Pani Profesor, Droga Ewo – te wszystkie słowa, wspomnienia, które snujemy od momentu, gdy dotarła do nas przygnębiająca wiadomość o Pani śmierci są właśnie dla Pani – nie zapomnimy!




